Planujesz wykończenie łazienki? Uniknij tych 5 błędów

Łazienka to najbardziej podstępne pomieszczenie w całym domu. Ma kilka metrów, a znajduje się w nim woda, prąd, wentylacja, płytki oraz ceramika. I każdy z tych elementów musi zagrać z resztą. Wystarczy jeden fałszywy ruch przy planowaniu albo wykonaniu i zamiast cieszyć się nowym wnętrzem przez lata, po roku bierzesz się za poprawki. Na szczęście większość wpadek jest przewidywalna. Poniżej pięć, które zdarzają się najczęściej – i to, jak ich nie popełnić.

Błąd 1: Machnięcie ręką na hydroizolację

To klasyka gatunku. Hydroizolacja, czyli warstwa, która nie wpuszcza wilgoci w ściany i podłogę, po skończonym remoncie znika z oczu. I właśnie dlatego bywa robiona byle jak. A to od niej zależy, czy za rok nie wyjdzie pleśń, nie pojawią się zacieki albo czy nie zalejesz sąsiada pod sobą.

Najbardziej newralgiczne są miejsca, gdzie wody jest najwięcej: kabina prysznicowa, okolica wanny, cała podłoga. Tam trzeba położyć porządną masę hydroizolacyjną i wkleić taśmy uszczelniające w narożnikach oraz wokół odpływów. Oszczędzanie tutaj to proszenie się o kłopoty.

Błąd 2: Bałagan w strefie WC

Wiszące miski na stelażach podtynkowych to dziś norma. Ładnie wyglądają, łatwo pod nimi posprzątać, instalacja chowa się w ścianie. Schody zaczynają się przy źle zaplanowanym montażu. Stelaż podtynkowy musi być właściwie dobrany i mocno osadzony, bo to on trzyma cały ciężar zawieszonej miski – nie ściana.

Ludzie często zapominają dopasować wysokość montażu do domowników albo nie pomyślą o dostępie do przycisku spłukującego i zaworu serwisowego. Dlatego warto rozrysować sobie całą strefę WC wcześniej i postawić na sprawdzone zestawy WC podtynkowe, które po prostu działają latami. Na stelażu naprawdę nie ma sensu oszczędzać – jego wymiana to rozkuwanie ściany, a tego nikt nie chce przechodzić dwa razy.

Zobacz  Co warto wiedzieć przed zleceniem usługi wywozu odpadów budowlanych?

Błąd 3: Oświetlenie zrobione po łebkach

Jedna żarówka na środku sufitu – w wielu łazienkach tak właśnie wygląda oświetlenie i to zdecydowanie za mało. Bo w łazience robimy różne rzeczy – myjemy się, malujemy, golimy, czy też odpoczywamy w wannie. Każda z tych czynności lubi inne światło.

Sensowne oświetlenie to kilka źródeł naraz. Ogólne, punktowe przy lustrze, do codziennych czynności. I nastrojowe, dla klimatu. Najlepiej pomyśleć o tym wszystkim na etapie projektu, bo dokładanie lamp później to znów kucie ścian pod kable.

Błąd 4: Pierwsza lepsza ekipa z ogłoszenia

Możesz kupić najlepsze materiały świata, a i tak wszystko się posypie, jeśli montaż zrobi przypadkowa ekipa. To jeden z najdroższych błędów. Ogłoszenie kuszące najniższą ceną kończy się nierówno położonymi płytkami, dziurawą hydroizolacją i robieniem połowy roboty od nowa.

Lepiej nie ryzykować i wybrać usługę z gwarancją. Wygodnym rozwiązaniem, które zdejmuje z głowy szukanie uczciwych fachowców, jest wykończenie łazienki pod klucz Białystok i w innych miastach – tu za projekt, materiały i montaż odpowiada jeden sprawdzony wykonawca. Mniej nerwów, większa pewność efektu. A jeśli już szukasz ekipy sam, zawsze proś o opinie i zdjęcia wcześniejszych realizacji.

Błąd 5: Materiały wybrane na chybił trafił

Ostatnia pułapka to kupowanie materiałów bez zastanowienia, gdzie właściwie trafią. Łazienka rządzi się swoimi prawami – jest wilgotno, temperatura skacze, woda leje się po ścianach. Nie każdy materiał to wytrzyma. Płytki o słabej antypoślizgowości na podłodze to prosta droga do upadku, a kiepska armatura szybko traci wygląd od wody i chemii.

Dlatego wybieraj rzeczy przeznaczone do pomieszczeń mokrych, z odpowiednimi parametrami. Najwygodniej kupić wszystko w jednym miejscu, gdzie ktoś doradzi i upewni cię, że elementy do siebie pasują. Sklepy Komfort działają właśnie w takiej formule  – znajdziesz tam pełne wyposażenie łazienki, od płytek, przez ceramikę, po armaturę, a do tego kompleksowe usługi projektowania i montażu. Cały remont zrealizujesz w jednym miejscu, bez latania od sklepu do sklepu.

Zobacz  Jak odmienić główne wnętrze domu za pomocą dekoracji ściennych?

Zanim w ogóle ruszysz z remontem

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto pomyśleć. Kolejność prac. To brzmi banalnie, ale źle poukładany harmonogram potrafi wywrócić cały remont. Instalacje idą przed płytkami, hydroizolacja przed ceramiką, a montaż stelaża zanim zamkniesz ścianę. Pomylenie tej kolejności oznacza w najlepszym razie stratę czasu, w najgorszym – rozbieranie tego, co już zrobione, co wydłuży czas remontu. 

Warto też z góry ustalić budżet z niewielką rezerwą. W remontach łazienek niespodzianki zdarzają się często – a to stara instalacja do wymiany, a to nierówne ściany. Zapas rzędu kilkunastu procent oszczędza sporo stresu, gdy coś wyskoczy po drodze. A zdarza się to często.

Na koniec

Dobrze wykończona łazienka to nie kwestia szczęścia, tylko planowania i omijania typowych pułapek. Solidna hydroizolacja, przemyślana strefa WC, mądre oświetlenie, sprawdzona ekipa i dobrze dobrane materiały – tych pięć rzeczy decyduje, czy łazienka posłuży ci przez lata. Trochę główkowania na starcie oszczędza mnóstwo kosztownych poprawek później. A jak dołożysz do tego pomoc specjalistów, całość pójdzie znacznie sprawniej.

Artykuł sponsorowany