Konsultacje kosmetologiczne a dobór składników aktywnych do pielęgnacji

Półki w drogeriach uginają się od produktów z retinolami, witaminą C, niacynamidem czy peptydami. Może się przez to wydawać, że potrzebujesz każdej z tych substancji, jednak pamiętaj, że cera każdego z nas jest inna. To, co na jednej będzie działać świetnie, dla innej może być chybione. Właśnie dlatego konsultacja kosmetologiczna może Ci w tym pomóc, przez co poznasz, co naprawdę Ci posłuży.

Dlaczego samodzielny dobór kosmetyków bywa ryzykowny?

Rankingi i recenzje z pewnością są pomocne, ale mają też swoje granice. Ci, którzy je tworzą, nie wiedzą, czy masz cerę mieszaną z tendencją do zaczerwienień, czy niedawno stosowałaś antybiotykoterapię, czy że Twoja cera jest właśnie osłabiona po agresywnym peelingu. 

Skutki zbyt pochopnych decyzji są różne: podrażnienia, przesuszenie, nasilenie trądziku, a nawet pogłębienie przebarwień. Nie chodzi o to, że dany składnik jest zły. Po prostu nie pasował do Twojego typu cery w danym momencie. Dlatego tak ważne są konsultacje kosmetologiczne.

Co się dzieje podczas konsultacji kosmetologicznej?

Podstawą każdej dobrej konsultacji jest solidny wywiad i analiza. Specjalista dokładnie ocenia stan Twojej skóry; bierze pod uwagę jej nawilżenie, grubość, reaktywność, skłonność do łojotoku czy widoczność naczynek (i wiele innych!). Podczas wywiadu sprawdza się Twoją dotychczasową pielęgnację, dietę, poziom stresu, jakie leki przyjmujesz i jaką masz ekspozycję na słońce.

Dopiero mając te informacje, można ułożyć plan pielęgnacji w pełni dopasowany do potrzeb Twojej cery. Nie ma tu miejsca na uśrednianie, bo różnicę poczujesz w efektach.

Składniki aktywne. Siła tkwi w dopasowaniu

Współczesna kosmetologia dysponuje pokaźnym arsenałem składników aktywnych. Każdy z nich ma inne właściwości i inne wskazania:

  • retinoidy: przyspieszają odnowę komórkową i stymulują produkcję kolagenu. Wymagają jednak stopniowego wprowadzania i mogą podrażniać skórę wrażliwą. Stosowanie ich bez wiedzy, wsparcia specjalisty i planu często powoduje więcej szkód niż korzyści.
  • Witamina C: rozjaśnia przebarwienia i działa antyoksydacyjne, jednak bywa przy tym niestabilna i wymaga dobrania odpowiedniej formuły. Bardzo ważne też jest to, jak ją przechowujesz.
  • Kwasy: zarówno AHA (czyli glikolowe, mlekowe i migdałowe), jak i BHA (salicylowe) złuszczają, oczyszczają i wyrównują koloryt. Różnią się stężeniem i częstotliwością stosowania, dlatego specjalista pomoże je dobrać. A już szczególnie do cery wrażliwej czy naczynkowej.
  • Niacynamid: reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów i redukuje przebarwienia. To jeden z łagodniejszych składników aktywnych, ale i tu zdarzają się połączenia, których lepiej unikać.
  • Peptydy i polinukleotydy: to z kolei składniki skupione na regeneracji. Pobudzają skórę do odbudowy, poprawiają też jej elastyczność. Pamiętaj jednak, że jeśli zależy Ci na efekcie, który dociera głęboko pod skórę, to trzeba wybrać się na zabieg do gabinetu kosmetologicznego.
Zobacz  Pielęgnacja po Wiosennej Stylizacji: Oliwki i Preparaty IQnails dla Zdrowych Paznokci i Skórek

Artykuł sponsorowany